Niewierność to nie przemoc (ale może być)
Jest to przemoc, gdy niewierna strona nie chce porzucić żadnego ze swoich związków i zmusza ją do rezygnacji, opóźniając decyzję w czasie.

Dużo mnie pytają, czy niewierność jest formą przemocy wobec partnera, kiedy praktykowana jest monogamia, a wierność jest uzgodniona za obopólną zgodą. Osobiście uważam, że to nie jest przemoc : każdemu zdarza się to, że pociąga go ktoś, kto nie jest twoim partnerem.
Niemal na całej planecie ludzie mają jakieś romanse (jedna noc, sto nocy): chociaż spotykamy się w ekskluzywnych związkach, cudzołóstwo nie jest wyjątkiem, ale raczej normą, która towarzyszy monogamii .
Podwójny standard seksualny
Przemoc leży w seksualnych podwójnych standardach naszej kultury , które usprawiedliwiają męską dominację i ograniczają wolność kobiet.
Monogamia to mit zbudowany dla nas: przekonali nas, że prawdziwa miłość jest ekskluzywna i że jeśli kochamy więcej niż jedną osobę w tym samym czasie, łamiemy prawa kobiecej natury.
Szeroka wolność seksualna mężczyzn
Z drugiej strony mężczyźni wykształceni w patriarchacie wysoko cenią swoją wolność i muszą okazywać swoją seksualną siłę poprzez podboje : polują na zwierzęta i kobiety, aby udowodnić swoją męskość stadu mężczyzn, do których należą.
Ogólnie rzecz biorąc, mężczyźni nigdy nie wyrzekli się miłości i różnorodności seksualnej , w rzeczywistości cudownie łączą je z małżeństwem.
W przypadku mężczyzn uczciwość nie służy kobietom.
Dla nich to naprawdę gra, w której nigdy nie trzeba być odkrytym , to jak zabawa w policjantów i złodziei. Jeśli zostaniesz odkryty, musisz w kółko wszystkiemu zaprzeczać. Jeśli zostaniesz przyłapany na gorącym uczynku, musisz okazać głęboki żal i odrobinę samobiczowania i pokuty, aby twój partner poczuł się przykro, aby ci wybaczył i uwierzył ci, gdy ponownie przysięgniesz, że nigdy nie będziesz niewierny.
W ten sposób wychowuje się patriarchalny mężczyzna: uczy się go odnosić do kobiet poprzez oszustwa i kłamstwa , aby cieszyć się wolnością seksualną i ograniczać naszą.
Dla większości macho nigdy nie jesteśmy partnerami, jesteśmy wrogami.
Każda strategia jest dobra, aby uniknąć inwigilacji i robić, co się chce, nie ma znaczenia, czy opiera się na oszukiwaniu, ani nie ma znaczenia, czy para cierpi: wierzą, że cierpienie jest nieodłączną częścią naszej płci i że lubimy się źle bawić. . Wiedzą, że im gorzej mamy, tym większą mają nad nami władzę .
Ograniczona wolność seksualna kobiet
Mamy więcej problemów, jeśli chodzi o niewierność naszym partnerom, niezależnie od tego, czy są to kobiety, czy mężczyźni. Poczucie winy ciąży na naszych barkach, a im większe, tym szczęśliwsi, podekscytowani lub zafascynowani staliśmy się po pozamałżeńskim romansie.
Jest wiele poliamorycznych kobiet, które żyją w więzieniu w monogamicznym systemie i cierpią z powodu wielu wewnętrznych sprzeczności między pragnieniem różnorodności a paktami wierności z partnerami.
Podwójny standard seksualny dosłownie nas zabija.
Wiele kobiet zostaje zamordowanych, gdy są niewierne w wielu krajach świata. W niektórych, takich jak Meksyk, bezkarność jest prawie całkowita: życie kobiet nie jest nic warte. Jednak niewierność mężczyzn nie jest tak źle widziana: są to „canitas al aire”, „wybryki”, „nieważne kobiety”, „przygody na jedną noc”, „pijacka nieświadomość”.
Wymówką jest to, że taka jest ich natura: chcieliby być wierni, ale nie mogą : nadprzyrodzona siła popycha ich wbrew ich woli w ramiona innych kobiet.
I to nie oni winni męskiej niewierności, to my prowokujemy i szukamy żonatych mężczyzn, którzy kuszą ich swoim urokiem.
Więźniowie podwójnych standardów seksualnych
Zanim kobiety nie mogły się rozwieść, od wieków trzymały rogi i żyły z nimi. Teraz możemy się rozwieść, a niewierność jest jednym z głównych powodów takiego postępowania.
Problem z monogamią polega na tym, że kiedy pakt wierności zostaje zerwany, pary nie tylko doświadczają poważnej utraty zaufania i głębokiego poczucia zdrady .
To także, że mężczyźni źle się zachowują : kłamią, oszukują, bawią się uczuciami kobiet, śmieją się z twarzy swoich żon lub zarażają je chorobami przenoszonymi drogą płciową.
Prawdziwa przemoc niewierności
I to jest rzeczywiście przemoc . Nie dbanie o partnera lub partnerów, celowe ranienie ich, manipulowanie nimi emocjonalnie, niszczenie ich poczucia własnej wartości, narzucanie swojego poliamorycznego modelu bez pozwalania drugiej osobie na cieszenie się tą samą seksualną i miłosną wolnością, to przemoc.
Niewierność jest przemocą, gdy niewiernemu bardziej zależy na karmieniu swojego Ego i gromadzeniu podbojów niż na uczuciach ludzi, z którymi jest spokrewniony.
Jest to przemoc, gdy drugi partner dzwoni do ciebie przez telefon, aby ci o tym powiedzieć, szantażować cię, grozić lub skrzywdzić.
Jest to przemoc, gdy niewierny nie chce zrezygnować z żadnego ze związków i opóźnia swoją decyzję w czasie, tak że zainteresowane strony nie mają innego wyboru, jak tylko zrezygnować lub czekać wiecznie na romantyczny cud.
Nadużycia w chwilach tak emocjonalnej intensywności wynikają z idei, że miłość jest wojną, a bitwę należy wygrać .
Albo żeby ci wybaczyli raz jeszcze, albo żeby druga osoba zrezygnowała i przestała protestować , istnieje wiele strategii, które można zastosować: nie przestawaj leżeć, twórz zamieszanie, baw się uczuciami innych, składaj obietnice, które nigdy podporządkują się, znikną i odmówią możliwości dialogu, wcielą się w ofiarę tak, aby druga osoba była wyrozumiała i tolerancyjna, zagrozi końcem związku, jeśli warunki nie zostaną zaakceptowane, sprawią, że partnerka uwierzy, że ma problem …
Spraw, by myślała, że jest szalona, oszaleć …
Myślę, że jednym z kluczy do tego, aby nie traktować drugiej osoby źle i nie zadawać jej cierpień, jest dzielenie się z nią tym, co się z tobą dzieje i co czujesz. Nie chodzi tylko o bycie szczerym lub szczerym, ale o dzielenie się całym procesem : swoimi lękami, sprzecznościami, uczuciami.
Jak zadać mniej obrażeń, jeśli jesteś niewierny
Kiedy mamy pakt wierności i jest on zerwany, mamy kilka opcji : rozstać się, spróbować otworzyć parę i mieć obie relacje z innymi ludźmi lub zamknąć go i ponownie rozpocząć związek. A równolegle rozmawiamy z drugą osobą i dbamy o nią w taki sam sposób, w jaki dbamy o swojego partnera.
Nie ma znaczenia, dokąd się wybierasz, ale jak dbamy o siebie i innych podczas całego procesu . Rozwikłanie emocjonalnego bałaganu wymaga mnóstwa szczerości, współudziału, szacunku, empatii i hojności.
Jeśli potrafimy być uczciwi i pełni szacunku , jeśli będziemy o siebie dbać, dużo łatwiej będzie zarządzać konfliktem z miłością i pracować jako zespół, aby zakończyć lub kontynuować związek, zamknąć go lub otworzyć, wymyślić na nowo lub rozwiązać.
Ważne jest to, że wszyscy czujemy się otoczeni opieką i kochani, że możemy swobodnie wyjechać lub zostać , że inni ludzie mają wszystkie informacje do podjęcia decyzji.
Że szanujemy ich decyzje, nawet jeśli są one sprzeczne z naszymi interesami lub życzeniami.
I że zawieramy pakty, które sprawiają, że wszyscy czujemy się dobrze , że jest dużo towarzystwa i dobrej miłości, aby móc dobrze traktować się nawzajem nawet w najtrudniejszych chwilach.