Dlaczego warto wybierać żywność o zerowej liczbie kilometrów
Montse Cano
Ta koncepcja zawiera filozofię życia, która opowiada się za spożywaniem lokalnej żywności w celu ochrony różnorodności biologicznej i zdrowia oraz uniknięcia zmian klimatycznych

Jeśli spojrzysz krytycznym wzrokiem na koszyk z zakupami, możesz odkryć, że te błyszczące jabłka pochodzą z Włoch lub Francji, ciecierzyca przekroczyła Atlantyk z Meksyku, fasolka szparagowa mogła być uprawiana w Maroku … Paradoks globalizacji żywności polega na tym, że część tych produktów pochodzi z ponownego importu, ponieważ żywność w języku narodowym mogła zostać zakupiona przez międzynarodowego dystrybutora. W rezultacie jedzenie „Made in Spain” czasami podróżuje w obie strony w rodzaju bezsensownego bumerangu.
W kraju bogatym w produkcję rolną, takim jak Hiszpania, importowanych jest 25 milionów ton żywności rocznie , co odpowiada emisji czterech milionów ton dwutlenku węgla , głównego gazu odpowiedzialnego za efekt cieplarniany .
Z włoskim akcentem
Termin „kilometr 0” został ugotowany na ziemiach włoskich, gdzie Carlo Petrini założył w 1986 r. Slow Food, ruch eko-gastronomiczny, który broni produktów i kuchni każdej społeczności oraz rzemieślniczych metod przygotowywania dań przed standaryzacją potraw. To potwierdzenie bioróżnorodności smaków. Propozycja Km 0 polega na zakupie żywności produkowanej jak najbliżej miejsca zamieszkania.
Lokalna żywność ogranicza emisję CO2 i przyczynia się do utrzymania żywej tkanki rolnej
„Istnieje wiele powodów, dla których warto wybierać lokalne potrawy. Jest to priorytet dla zdrowia planety, ponieważ ogranicza emisję dwutlenku węgla; ale jednocześnie pozwala uniknąć wyczerpywania się ograniczonych zasobów i przyczynia się do utrzymania wokół nas żywej tkanki agrarnej, która sprzyja zdrowiu naszego terytorium i nas samych ”- mówi Gustavo Duch, koordynator czasopisma Food Sovereignty, Biodiversity and Cultures.
Oznacza również akt odpowiedzialności, aby producenci w regionie mogli pracować i żyć z godnością. Angażując się w społeczność, w której żyjemy, sprawiamy, że jest ona dynamiczna gospodarczo, pomagamy przetrwać rynkom i małym firmom, sprawiamy, że tradycyjna gastronomia jest trwała, a wraz z nią bogactwo smaków związanych z ziemią, które mogą zostać utracone. Różnorodność biologiczna jest również chroniona , ponieważ lokalne gatunki i odmiany produktów przystosowanych do tego ekosystemu są chronione, mało manipulowane, sezonowe i często uprawiane metodami ekologicznymi.
Kolorowa Arka Noego
Przykładem tej intensywnej pracy w obronie lokalnej żywności jest Arka Smaku, projekt Slow Food , który ma prawie dwie dekady i zaczyna przynosić owoce. Jest to katalog mający na celu ochronę „dobrej, czystej i uczciwej” żywności, rozumiejący czystość jako zrównoważoną i ekologiczną.
Kiedy jemy rośliny, które wyrosły w pobliżu, uodparniamy się na toksyny w naszym środowisku
Ten rodzaj Arki Noego ma już 1900 produktów z całego świata. W sekcji hiszpańskiej znajdują się na przykład delikatne różowe pomidory z Parku Narodowego Sierra de Aracena i Picos de Aroche (Huelva) lub smaczny fioletowy pomidor z Rincón de Ademuz (Wspólnota Walencji), aromatyczny ziemniak z bufetu (Katalonia ) lub wyborny ziemniak Alava Gorbea. Te i inne odmiany są skutecznym przeciwwagą dla globalizacji rynków rolnych.
Problem zdrowotny
Postawienie na lokalną żywność również służy zdrowiu. „Kiedy jemy rośliny, które wyrosły w pobliżu naszego miejsca zamieszkania, jesteśmy uodpornieni na toksyny z powietrza, wody i zarazków, wirusów i szkodliwych substancji znajdujących się w naszym środowisku. Bierzemy zsyntetyzowane przez nich substancje ”, wyjaśnia promotor rolnictwa ekologicznego Mariano Bueno.