W świecie pracy panuje machizm
Mężczyźni, którzy patronują kobietom. Że w zawodach nazywają je dziewczynami lub dziewczynami. Że kiedy do nich mówią, robią to bardzo dobrze wokalizując i zatrzymując się, ponieważ istnieją „złożone kwestie”, które są dla nich trudne do zrozumienia.

Mężczyzn, którzy wyjaśniają kobiety.
Nawet rzeczy, które kobiety już wiedzą.
Jakby kobiety były głupie.
Tak jakbyś musiał z nimi rozmawiać powoli, bardzo dobrze wokalizując i zatrzymując się, ponieważ istnieją „złożone kwestie”, których mają trudności ze zrozumieniem.
Mężczyźni, którzy patronują kobietom.
Że w zawodach nazywają je dziewczynami lub dziewczynami.
Że przywłaszczają sobie swoje pomysły.
Tak, z twoich pomysłów.
I że wyrażają się publicznie i nikt nie zwraca na to uwagi.
Kiedy drugi mówią dokładnie to samo.
A ponieważ są mężczyznami i mają władzę, wydaje się, że wszyscy ich słuchają.
Kobiety, którym trudno się narzucić.
Dla edukacji.
Ponieważ kobiety uczą się nie przeszkadzać.
A kiedy już to robią.
Kiedy umieszczają w Twojej witrynie lub umieszczają inne w Twojej witrynie.
Kiedy twierdzą, że mają znaczenie.
Więc są konfliktowe.
Mają ohydny charakter.
Albo mają regułę.
Mężczyzn, którym w ogóle nie zależy na równości.
Ponieważ ich przywileje się przydają.
Kobiety, które walczą z innymi kobietami, aby to się zmieniło.
Że przyłączają się do feminizmu, aby zmienić relacje.
Aby ludzie nie wyjaśniali, nie przywłaszczali ani nie traktowali ich jako rzeczy podrzędne.
Aby w miłości też nie postrzegali ich jako rzeczy.
Aby po prostu zaczęli słuchać i szanować.
Robić to, co jest sprawiedliwością społeczną.
Świat nie jest taki.
Świat jest tworzony przez nas i tacy jesteśmy.
I możemy to zrobić w inny sposób.
Zaczynać jutro.
Możemy zacząć zdawać sobie sprawę, co jest nie tak.
I przestań się pieprzyć.