Zapisz związek, który zanika
Mireia Darder
Aby związek mógł pracować, potrzebne są duże dawki poświęcenia, szczerości, hojności, uczciwości, komunikacji … Odzyskanie tych podstaw może sprawić, że miłość będzie trwała znacznie dłużej.

Istnieją zdrowe pary (oparte na miłości i szacunku), które zrywają w dowolnym momencie. Nie dzieje się nic konkretnego, co przyspiesza separację: po prostu „kończy to, co było”. Niejednokrotnie członkowie pary miesiącami obserwują, jak miłość wymyka im się z palców, ale nie są w stanie odwrócić sytuacji.
Czy możemy uratować związek, który wydaje się skazany na niepowodzenie? Jeśli dwoje ludzi zdecyduje się wejść na ścieżkę wspólnego rozwoju, biorąc pod uwagę składniki, które są niezbędne do przetrwania pary, mogą to osiągnąć.
Bądź uczciwy wobec tego, czego od ciebie wymagamy
W przeszłości bezpieczeństwo emocjonalne zależało nie tylko od pary, ale było podtrzymywane przez szerszą społeczność: byli rodzice, wujkowie, dziadkowie i sąsiedzi, z którymi mieszkali i stali się intymni w tej samej bliskiej przestrzeni.
Żyjąc bardziej odizolowani w tym całkowicie indywidualistycznym społeczeństwie, które również nie ma wspólnego projektu wyższego niż osobisty i w którym nie ma już zbiorowych utopii, szukamy w parze wszystkiego, co ci ludzie nam dali i dlatego prosimy o wiele więcej do naszego partnera życiowego. Czy jesteśmy uczciwi?
Naucz się kochać rzeczywistość
Nadmierny idealizm może stać się pierwszą przeszkodą w trwałym związaniu się z drugą osobą. Dobrze jest szukać tego, co jest możliwe i nauczyć się kochać osobę, która jest przed nami, a nie tę, o której marzymy.
W tym konkurencyjnym, wymagającym i narcystycznym społeczeństwie partner jest poszukiwany bardziej po to, aby zakryć to, czego nam brakuje, niż by dać naszą miłość.
Jak zauważa pisarz Coral Herrera, miłość „wymaga dużych dawek otwartości na siebie, poświęcenia, szczodrości, szczerości, komunikacji, uczciwości, zdolności do altruizmu, które zderzają się z rzeczywistością relacji między ponowoczesnymi mężczyznami i kobietami”. .
Aby para przetrwała, każdy członek musi zaakceptować pewien stopień frustracji, coś, co zdarza się rzadziej każdego dnia, biorąc pod uwagę dominujący indywidualizm.
Dłuższa długość życia, wraz z ciągłymi zmianami, prowadzą nas do wielu doświadczeń, a nawet różnych żyć w jednym, gdy nasi przodkowie żyli w tym samym kontekście i w tych samych związkach (praca na całe życie, partner do zawsze to samo miasto itp.).
Dlatego z biegiem czasu pożądanie seksualne i miłość nie zawsze idą w parze i pozostają niezmienione, dlatego należy przyjąć, że czasami nie ma innego wyjścia, jak zerwać, aby je odzyskać. Ale żyjemy w nowym modelu, który sprawia, że zerwanie z partnerem w obliczu najmniejszej trudności jest tak łatwe, że może nas to skłonić do ucieczki przed konfliktami, które pozwoliłyby nam wzrastać razem z innymi i widzieć - para zawsze czyni nas lustrem - nasze części do poprawić, zmierzyć się z lękami, zrezygnować z chęci dominacji, odważyć się być wrażliwym …
Liczy się ciało i płeć
Według statystyk zadowolenie z relacji seksualnych utrzymywanych z parą jest najlepszą gwarancją, że przetrwa ona poza wyzwaniami, jakie stawia życie. Mówimy o zadowoleniu z własnej seksualności, a nie o liczbie czy częstotliwości związków. „W związku ciało się liczy, ponieważ ma swoją własną pamięć i język, a seksualność oznacza możliwość przekazania tego, czego nie można wyrazić słowami” - powiedziała specjalistka terapii par, Susan Stroke.
Satysfakcjonująca seksualność - choć można się tego nauczyć - często zależy nie tylko od tego, co się robi, ale od tego, co budzi drugiego, a także od związku, jaki z nim czujemy , od zachodzącej chemii seksualnej. Są ludzie, którzy generują dla nas pożądanie seksualne bez względu na upływający czas, i inni, którzy nie będą go wytwarzać w ten sam sposób.
Aby utrzymać pożądanie seksualne przy życiu, konieczne jest zarezerwowanie na nie czasu i aby każdy członek pary poczuł, że ma mniej znane terytorium do podbicia niż pozostali. Największym wyzwaniem dla pary jest dziś możliwość utrzymania przestrzeni do rozwoju seksualności bez stresu, braku czasu i nadmiernego niepokoju. Należy również sprecyzować, że czasami stosunki seksualne są czymś więcej niż tylko stosunkiem, a seksualność jest formą przyjemności i szerszego kontaktu z drugim.
Pieszczoty i zmysłowość są również formą seksualności, a danie im przestrzeni i czułości pozwala nam eksperymentować i bawić się obecnością drugiego, a nie rywalizować czy osiągać cel w łóżku.
Współzależność zamiast zależności
Śpiewajcie i tańczcie razem i bądźcie szczęśliwi, ale niech każdy z was będzie niezależny. Struny lutni są rozdzielone, mimo że wibrują tą samą muzyką ”- napisał o parze libański poeta Khalil Gibran. „Trzymajcie się razem… ale nie za blisko siebie. Ponieważ filary wspierają świątynię, ale są oddzielone. Ani dąb nie rośnie w cieniu cyprysu, ani cyprys w cieniu dębu - dodaje.
Aby pożądanie seksualne i pociąg do drugiego pozostały przy życiu, ważne jest, aby każdy członek pary zachował swoją indywidualność i pozostał sobą.
Bycie w parze nie powinno oznaczać zaprzestania ciągłego myślenia o sobie lub pomieszania się z drugą osobą . Chodzi o wspólny taniec i znalezienie równowagi między byciem empatycznym i hojnym, a byciem na tyle samolubnym, aby nie stracić zaspokojenia naszych indywidualnych potrzeb. „Jestem mną, ty jesteś sobą. Nie jestem na tym świecie, aby spełnić Twoje oczekiwania. Nie jesteś na tym świecie, aby wypełnić mój. Ty jesteś sobą, ja jestem mną. Jeśli kiedyś się spotkamy, będzie wspaniale. Jeśli nie, nie można temu zaradzić. Ty jesteś sobą, ja jestem mną ”- czytamy w zdaniu Fritza Perlsa w Gestalt.
Według hinduskiego mędrca Swamiego Prajnanpada przebywanie z drugim człowiekiem powinno być łatwe i nie wiązać się z wielkim wysiłkiem ani marnowaniem energii. Zazdrość, kłótnie i żarliwa intensywność nie pomagają miłości trwać, a bardziej są niezrozumianym sposobem na to, czym jest kochanie. Miłość, która zapewnia lepsze samopoczucie, to taka, która w naturalny sposób pragnie dobra drugiego i spontanicznie chce, aby druga osoba czuła się dobrze, co w społeczeństwie, w którym jaźń zwykle zawsze stawia się przed tobą i nami, nie wiem sprzyjający. Ponieważ tak bardzo karmi nasze ego i zwiększa naszą samoocenę, narcyzm uniemożliwia nam zobaczenie innych i nawiązanie z nimi prawdziwego kontaktu.