Chcesz rozwiązać problem? Trenuj swój umysł!
Ramon Soler
Myślenie, że nie jesteśmy w stanie stawić czoła problemowi, może nas zablokować i uniemożliwić znalezienie rozwiązania. Wręcz przeciwnie, „praktyka wyobrażona” proponuje wyobrażenie sobie, że rozwiązujemy sytuację w zadowalający sposób, aby nasz umysł nauczył się, jak sobie z nią radzić.

Sara poszła na terapię, aby wzmocnić jej niską samoocenę. Młoda kobieta czuła, że w różnych aspektach swojego życia jej brak zaufania do siebie poważnie ją szkodzi. Jedną z sytuacji, w których Sara wyraźnie dostrzegała swoją niską samoocenę, była sytuacja, gdy chodziło o obronę, gdy ktoś zakradł się do kasy w supermarkecie.
Przed rozpoczęciem jednej ze swoich sesji wyznał mi, co następuje: „Ramón, wiem, że to głupie, ale nie mogę zaprotestować. Chociaż wiem, że to niesprawiedliwa sytuacja i że ta druga osoba się zakradła, blokuję się, milczę i pochylam głowę, żeby nie stawić jej czoła.
Jak wiele osób, Sara znalazła się w kręgu negatywnych myśli, z których nie mogła się wydostać.
Ilekroć była w podobnej sytuacji, w jej głowie pojawiały się katastrofalne myśli: „Oni mnie wykorzystują i nie robię nic, żeby się bronić”, „Jestem tchórzem, boję się stawiać czoła ludziom”, „nie Jestem nic nie wart, jestem niewidzialny ”.
Negatywne myśli Sary blokowały ją i uniemożliwiały jej reakcję, więc za każdym razem, gdy musiała stawić czoła podobnej sytuacji, czuła się bezużyteczna, a jej szkodliwe myśli ponownie potwierdziły fałszywy pogląd, że nie jest w stanie obronić się przed sprawcami.
Co to jest wyobrażona praktyka?
Aby przełamać ten krąg, w porozumieniu rozpoczęliśmy pracę z „praktyką wyobrażoną”, techniką szeroko stosowaną w psychologii sportu, która polega - wyjaśniona bardzo krótko - na wyobrażeniu sobie, że zadowalająco rozwiązujemy sytuację, nad którą chcemy popracować.
W przypadku Sary pracujemy, wyobrażając sobie moment oczekiwania w kolejce, do której podchodzi osoba z zamiarem wkradnięcia się. W ciągu kilku sesji zaplanowaliśmy możliwe satysfakcjonujące rozwiązania, a Sara wyobraziła sobie ich wykonanie.
Ideą tego ćwiczenia jest to, że nasz mózg nie rozróżnia między tym, co rzeczywiste, a tym, co wyobrażone.
W różnych badaniach przeprowadzonych różnymi nowatorskimi technikami stwierdzono, że te same obszary mózgu są oświetlane (aktywowane) zarówno podczas postrzegania czegoś zmysłami, jak i podczas wyobrażania sobie tego. Stwierdzono również, że kiedy wyobrażamy sobie, że wykonujemy określony ruch, obszary mózgu odpowiedzialne za porządkowanie ruchu mięśni.
Z tego powodu technika ta jest często stosowana w psychologii sportu do wykonywania ćwiczeń i rutynowych ćwiczeń oraz do kontynuowania treningu umysłowego w przypadku kontuzji fizycznej.
Wykorzystanie mocy wyobraźni w praktyce
Jak widzimy, siła wyobraźni jest ogromna. Widać to wyraźniej w negatywnych sytuacjach, takich jak np. Unikanie podróży samolotem z obawy przed wypadkiem lub szukanie domu w pobliżu szpitala na leczenie w przypadku zawału serca.
We wszystkich tych okolicznościach mózg antycypuje i przeżywa sytuację w katastrofalny sposób. Osoba uważa to za prawdę i postępuje zgodnie z nią, unikając pewnych ewentualności. Jednak nie ma prawdziwego fizycznego powodu, który powoduje blokadę, wszystko jest wynikiem wyobraźni.
Możemy używać wyobraźni, tej wspaniałej właściwości naszego mózgu, do ćwiczenia i rozwiązywania problemów.
Za każdym razem, gdy osoba wyobraża sobie, że działa w inny i pozytywny sposób w obliczu sytuacji, które wcześniej ją blokowały, naprawdę żyje i czuje to tak, jak w rzeczywistości fizycznej. Twój mózg pracuje, aby cię wyleczyć i wzmacnia sieci neuronowe zaangażowane w nowe zachowanie.
Pokonywanie blokad w kontrolowanej sytuacji
Kiedy Sara wyobraziła sobie działanie i obronę przed napastnikami, którzy chcieli się wkraść, jej mózg czuł to jako realne, a ona dostrzegała te same uczucia, które miałaby, gdyby scena rzeczywiście miała miejsce w jej zwykłym supermarkecie.
Zaletą konsultacji jest to, że mogliśmy pracować nad ich blokadami i ich lękami w kontrolowanej sytuacji, bez konieczności narażania się na rzeczywistą sytuację. W ten sposób Sara stopniowo zyskiwała pewność siebie.
Każdego dnia czuła się bezpieczniejsza i bardziej zdolna do domagania się swoich praw i miejsca, gdy ktoś próbował się wkraść.
Wreszcie przyszedł test lakmusowy. Któregoś dnia ktoś próbował wkraść Sarę do sklepu rybnego i była w stanie obronić się przed tym atakiem, stawiając się na swoim miejscu i nie pozwalając drugiej osobie na wykorzystywanie jej. "Byłem taki szczęśliwy. Prawie nie musiałem się zastanawiać, co powiedzieć, wyszło to automatycznie, dzięki temu, że ćwiczyłem to tutaj, podczas konsultacji ”- powiedziała mi Sara podczas następnej sesji.