Fantastyczna terapeutyczna moc opowieści
Gabriel García de Oro - filozof i pisarz
Historie mają ogromne znaczenie dla intelektualnego i emocjonalnego rozwoju najmłodszych. A starszych? Też. Historie mogą być po raz kolejny najlepszym sposobem na odkrywanie siebie w otaczającym nas świecie.

Historie towarzyszyły nam przez całe dzieciństwo, zmuszając do marzeń, obserwując, jak dorastamy. Bez wątpienia mają ogromne znaczenie w rozwoju intelektualnym i emocjonalnym najmłodszych. A starszych? Też. Historie mogą być po raz kolejny najlepszym sposobem na odkrywanie siebie w otaczającym nas świecie.
- Dzięki opowieściom maluchy się uczą. Wiele rzeczy. Zobaczmy. Na przykład pobudzają wyobraźnię, czyli zdolność tworzenia obrazów. I, oczywiście, dzięki historiom zachęcają do kreatywności, a jednocześnie przyswajają bogatszy, dokładniejszy i głębszy język.
Zarówno wyobraźnia, jak i kreatywność to dwie najbardziej pożądane umiejętności ogólne w nowych realiach biznesowych.
- Historie pomagają nam również rozwijać empatię i rozumieć emocje. Z kolei, gdy opowiadamy historię chłopcu lub dziewczynie, więzi emocjonalne ulegają wzmocnieniu. Pomiędzy tym, kto mówi, a kto słucha , rozgrywa się subtelna magia współczucia, rozumianego jako rytm dwóch serc w przyszłości bohaterów postępującej historii. Więcej, nie mniej ważne.
- Historie przygotowują nas, w wymyślonych i bezpiecznych scenariuszach, do życia w złożonych sytuacjach. A to pozwala nam lepiej radzić sobie ze strachem, złością, żalem, stratą, radością, obrzydzeniem … A wszystko to w kontrolowanym środowisku.
- Oczywiście istnieje kwestia wartości, różnicowania i określania tego, co jest dobre, a co złe. To, co moralne, mniej lub bardziej ukryte, ma swoją funkcję. Zawsze. A to, co zawsze ma historię dla dzieci, to szczęśliwe zakończenie. A to pomaga uwierzyć w nie. Mianowicie, bez względu na to, jak ciemna jest sytuacja, jest nadzieja na pójście dalej. Pracować na rzecz powszechnego prawa do własnego szczęśliwego zakończenia.
- To daje nam niezbędny optymizm, chęć i nie chce się poddawać, widzieć więcej opcji, niż stawia przed nami rzeczywistość, a jeśli ich nie ma, wymyślaj je, wyobrażaj sobie, twórz … za pomocą tych narzędzi, o których mówiliśmy w pierwszych wierszach . Cnotliwy krąg, w którym dorastamy jako dzieci.
Historie dorosłych jako terapia
A co z nami? Ze starszymi? Z tymi z nas, którzy są daleko od dzieciństwa? Cóż, zdarza się, że historie mogą nam również pomóc w opowiadaniu rzeczy w inny sposób. Wszystko, co powiedzieliśmy, obowiązuje w każdym wieku. Zawsze. Ale nie tylko.
Wewnętrzna struktura opowieści może ujawnić sposób, w jaki wydaje się skomplikowana, niemożliwa lub niewidoczna. W jaki sposób? W trzech krokach. Oczywiście wprowadzenie, środek i koniec. Zobaczmy.
- Twój problem w formie opowieści. Napisz, jakby to była historia, co Cię martwi, co chcesz osiągnąć, a czego nie możesz, bez względu na to, jak bardzo się starasz. Nie musi mieć zakończenia. To tylko podejście. To pozwoli ci się zdystansować. Perspektywiczny.
- Przeanalizuj bohatera. Bohater lub bohater tego, co napisałeś … kto jest w tej historii? Jak on się zachowuje? Jakie masz trudności? Tak, oczywiście jesteś, ale stając się fikcją, znacznie łatwiej będzie ci odkryć, czy zachowujesz się dobrze, źle lub po prostu w sprzeczny sposób.
Wszystko, co piszemy, a co więcej, kiedy stajemy się fikcją, jest lustrem. Bardzo magiczny, który sprawia, że widzimy siebie.
- Jakiego zakończenia marzyć? Kiedy już napiszesz o tym, co cię martwi i kim jesteś w tej historii, zadaj sobie pytanie, jak chcesz, aby ta historia się zakończyła. A potem zadaj sobie pytanie, kim musisz być, aby dojść do tego zakończenia. Odważny bohater? Zdeterminowany bohater? Może ktoś z pokorą? Może potrzebujesz sprytu, cierpliwości czy co?
Na te pytania możesz odpowiedzieć tylko wtedy, gdy zostaniesz autorem własnej historii.
To właśnie jest ukryta tajemnica, której uczą nas historie. Ponieważ możemy ich użyć, aby być autorami i bohaterami naszego życia i nie pozwolić, aby ta rola została przejęta przez innych.
Trenujmy więc z historiami. Przeczytajmy historie. Napiszmy historie. Dzieciństwo, które nosimy w sobie, to, które wierzy w nieskończoność, magię i cudowność, będzie nam wdzięczne.