Wybierz karierę, zdecyduj się na opiekę rodzicielską i prowadź swoje dzieci

Jorge Bucay

Jorge i Demián Bucay co tydzień odpowiadają na Twoje wątpliwości i konflikty. Dziś mówimy o wyborze kariery, opiece nad starszymi rodzicami i relacjach z buntowniczymi dziećmi.

Czy miałem złą karierę? Co mam zrobić ze swoim życiem?

Jestem na III roku medycyny. Moi rodzice są lekarzami i zawsze byłem dobrym uczniem. Nie bardzo wiedziałem, co chcę robić, chociaż podobało mi się wszystko, co wiązało się z twórczym używaniem rąk. Teraz jestem na dobrym uniwersytecie, ale odkąd wszedłem, wszystko było przeszkodami. Na początku to adaptacja, zmiana miasta, nowe przyjaźnie były powodem mojego najgorszego występu. Ale minęły już trzy lata i chociaż czuję się przystosowany, nadal kuśtykam. Medycyna wydaje mi się bardzo fajną karierą, ale nie wiem, czy to moja sprawa. Boję się nazwać go przed rodzicami, boję się, że się pomylę. Porusza mnie sztuka, dekoracja … ale nie wiem, czy lepiej uprawiać je jako hobby.
Paula (e-mail)

  • Uważamy, że musisz stracić lęk przed zwątpieniem . Jeśli nie rozwiniesz swoich wątpliwości, jeśli nawet nie pozwolisz sobie na nazwanie ich przed innymi lub przed sobą, nigdy nie będziesz w stanie znaleźć swojego prawdziwego pragnienia. Wątpienie jest zdrowe, w niektórych momentach konieczne.
  • Jeśli wyjmiesz tylko jedną stronę równania, nigdy nie będziesz przekonany, że strona, która pozostała, jest tą, której naprawdę chcesz. Wydaje się, że myślisz, że jeśli pozwolisz na poświęcenie się rzemiosłu, to z pewnością będzie to Twój ostateczny wybór. Nie bądź taki pewien. Czasami trzeba zastanowić się nad innymi opcjami wyboru ścieżki, na której już jesteśmy.
  • W rzeczywistości mówisz, że medycyna wydaje ci się przyjemną karierą (poza łatwością posiadania rodziców medycznych). Lubisz wykorzystywać kreatywność i rzemiosło: postawienie pewnych diagnoz medycznych często wymaga kreatywności, a specjalizacje chirurgiczne wymagają dużych zdolności manualnych. Nie zakładaj też, że sztuka, projekt lub dekoracja są wolne od zobowiązań i żmudnych zadań. W każdej dziedzinie będą aspekty, które interesują Ciebie i innych, których wolałbyś unikać, ale są konieczne .
  • Łatwo jest romantyzować rzeczy, w które tak naprawdę nie weszliśmy . Spróbuj porozmawiać z ludźmi, których prace są sztuką lub dekoracją, aby zobaczyć, jak by to było, ponieważ może to różnić się od robienia tego jako hobby. Zbadaj wszystko, co możesz, a potem zdecyduj … ale rób to spokojnie: nie decydujesz, co chcesz robić do końca życia, tylko co będziesz uczyć się przez jakiś czas. Praca zawodowa nie jest wyrokiem kamiennym, raczej czymś w ciągłej ewolucji.

Czy powinienem zabrać ojca do rezydencji?

Mój ojciec mieszka z nami, wymaga coraz większej opieki i widzę, że nie mogę mu jej dać. Mój mąż nie chce, żebyśmy zabierali kogoś do domu i mówi, że lepiej byłoby znaleźć mieszkanie lub ośrodek dzienny. Czuję się źle, bo wiem, że mój ojciec nie będzie dobrym rozwiązaniem.
Aina (e-mail)

  • W sytuacjach takich jak ta, o której nam opowiadasz, nie ma dobrych opcji: chodzi o wybór mniejszego zła.
  • Uważamy, że twój mąż ma prawo mieć zdanie , ponieważ osoba, która opiekowałaby się twoim ojcem, spędzałaby kilka godzin dziennie w domu, który dzielisz. Dlatego jeśli wolisz taką opcję, będzie musiał się zgodzić. Wyjaśnij swoje powody i jak ważne byłoby to dla Ciebie, ale jeśli odmówią, będziesz musiał poszukać innych opcji.
  • Twój ojciec może już nie być w stanie z tobą mieszkać i może być zmuszony do przebywania w miejscu zamieszkania lub opieki w ośrodku. Argument, że nie będzie to dla niego dobre rozwiązanie, nie powinien cię zbytnio zmuszać, ponieważ, jak powiedzieliśmy, nie ma dobrych rozwiązań. Ból spowodowany fizycznym pogorszeniem stanu zdrowia jest nieunikniony i żadna struktura opieki nie może go wymazać, ale możemy spróbować go jak najbardziej złagodzić.

Moja córka prowadzi złe życie

Mam dwie córki, które uwielbiam, im więcej czasu mija, tym bardziej się do nich przywiązuję, ale zdrowo, bo kocham je w głębi serca. Pierwsza urodziła jednoroczne dziecko, chociaż wolałabym, żeby żyła trochę wcześniej. Mała dziewczynka postanowiła być buntowniczką życia i rodziny.
Spędziłem noce bez snu, dni płacząc i sfrustrowany, ponieważ minął tydzień i nie wróciłem. Wszystko, co robiłem, było bezużyteczne, żadnych skarg, żadnych pracowników socjalnych… W końcu postanowiłem pozwolić jej żyć tak, jak chce i tak jest od pięciu miesięcy. Gdybym ją ostatnio widziałam, wypaliłaby kilkanaście jointów… Dużo z nią rozmawiam, mówię jej, jak bardzo ją kocham, że moje życie bez niej nie ma sensu i że jestem tam po to, czego potrzebuje, ale nie wiem, co innego robić.
Cristina (e-mail)

  • Doceniamy twoje odważne dochodzenie i uczciwe świadectwo. Mam nadzieję, że w ten sam sposób docenisz naszą odpowiedź , ponieważ będzie to dla Ciebie trudne i trudne.
  • Kiedy dzieci mają trudności w życiu, kiedy dokonują wyborów, które kończą się dla nich szkodą, kiedy są zgubione bez znalezienia swojej drogi, nasza odpowiedzialność jako rodziców powinna skłonić nas do zadania sobie pytania: jak mogę w tym wszystkim pomóc? choć z pewnością nie możemy wziąć na siebie pełnej odpowiedzialności (oni też oczywiście wybrali).
  • Wierzymy, że w Twoim pytaniu jest kilka kluczy, które mogą Cię poprowadzić. Mówisz: „im więcej czasu mija, tym bardziej się do nich przyczepiam”. Możesz przeprosić, ale to nigdy nie może być zdrowe. Kochać ich coraz bardziej to jedno, a lgnięcie do nich to zupełnie co innego . To, co powiesz na koniec, potwierdza to wrażenie: „moje życie bez niej nie ma sensu”. Obciążeniem dzieci będących jedynym powodem do życia rodziców nie można lekceważyć . Możliwe, że w swojej gorliwości, by się nimi zająć, i niewątpliwie poruszonym miłością, jaką do nich masz, posunąłeś się za daleko.
  • Próba opieki nad dzieckiem poprzez naginanie jego woli może czasem przynieść skutek odwrotny do zamierzonego, a czasami doprowadzić do buntu. Tutaj należy obrać inną drogę, która będzie żmudna i zajmie trochę czasu.
  • Jeśli chcesz, będziesz chciał położyć większy nacisk na słuchanie swojej córki niż na rozmowę z nią . Zapytaj go szczerze, czego od ciebie potrzebuje. Ona ci powie. Słuchaj jej. Wtedy może ona cię usłyszy … ale musisz być tym, który zrobi pierwszy krok.

Wyślij nam swoje zapytanie na adres [email protected], a my zajmiemy się nim w kolejnych biurach.

Popularne Wiadomości