Nabierz energii w naturze!
Dr. Pablo Saz
Bliski kontakt z otoczeniem zapewnia nam dobre samopoczucie, wzmacnia nasz organizm i zwiększa nasz kapitał zdrowotny.

W medycynie naturopatycznej zawsze mówiło się o wielkiej uzdrawiającej zdolności organizmu , ale pojęcie to rozumiano również w tym sensie, że nasze ciało zachowuje i zwiększa tę zdolność, gdy wchodzi w kontakt z naturą.
Nasze ciało nie jest bytem izolowanym, ponieważ nasze zdrowie zależy od stanu środowiska . Nikt nie wątpi w ten fakt i rozumie się, że aby zapobiegać i leczyć wiele chorób, musimy chronić otaczające nas środowisko. Kiedy mówimy o tym środowisku, mamy na myśli pobliską przyrodę , rośliny, drzewa, wodę i otaczającą nas ziemię.
Poszanowanie i życie z naturą jest ważną częścią zdrowia, a życie w harmonii z nią jest gwarancją dobrego samopoczucia fizycznego i duchowego.
Spotkanie z żywiołami
Lato i wiosna to etapy ekspansji, które zapraszają do ponownego odkrycia natury . To chwila, aby cieszyć się świeżym powietrzem i odzyskać kontakt z lasem, wodą, ziemią, powietrzem, słońcem i ich uzdrawiającymi siłami.
Kontakt z naturą staje się więc sprzymierzeńcem wzmacniającym ciało i ducha . Według kultury chińskiej lato to w przyrodzie okres maksymalnej energii yang i zachęca do ponownego zjednoczenia z naturalnym środowiskiem, które jest w najlepszym wydaniu. Większość kwiatów i gatunków roślin jest pełna składników aktywnych i roślin.
To także czas największej aktywności terapeutycznej dla jej kolekcji. Noc San Juan, zgodnie z tradycją, to najlepszy dzień na zebranie wielu roślin leczniczych , które wykorzystamy do końca roku, ale także na spędzenie go w kontakcie z naturą. W tym dniu i w trzech poprzedzających go dniach otrzymywana jest maksymalna ilość światła, aby zgromadzić maksymalną energię . I tak jak w naturze, ciało jest bardziej promienne i wspaniałe, co zachęca do wewnętrznej odnowy.
Sposób na uzdrowienie
Koncepcja vis medicatrix naturae (naturalna siła lecznicza), szeroko stosowana w medycynie naturopatycznej, zapewnia teraz jasność i nowe perspektywy w diagnostyce medycznej i terapii. Odnosi się nie tylko do uzdrawiania zdolności samego organizmu , ale także do zrozumienia, w jaki sposób objawy choroby pojawiają się w celu ewolucji w kierunku leczenia lub zwyrodnienia i śmierci, oraz zrozumienia, w jaki sposób ta zdolność uzdrawiania jest stymulowana w odniesieniu do z naturą. Krótko mówiąc, chodzi o wyjaśnienie, że kontakt człowieka ze środowiskiem naturalnym jest niezbędny w tej profilaktycznej i leczniczej zdolności.
Przyrodnik John Arthur Thomson (1861-1933) mówił o vis medicatrix naturae jako o naturalnej zdolności organizmu do samouzdrawiania, a także o dodatkowej interpretacji słowa natura, która obejmuje naturalne środowisko fizyczne, z lasami, parkami obszary miejskie i stosunkowo nietknięte regiony dzikiej przyrody, które są wpływowymi elementami naszego własnego leczenia.
Organizm jest więc utworzony w samoorganizującym się systemie o globalnym zachowaniu, które można wytłumaczyć czymś większym niż suma części i który działa i reguluje się ściśle związany z naturą.
Interakcja z otoczeniem
Istnieje wiele przykładów pokazujących tę samoregulację organizmu w zależności od środowiska naturalnego. Wszystkie te mechanizmy wewnętrzne i wewnętrzno-zewnętrzne zależą od czynnika czasu. Niektóre z nich to: dostosowanie ciała do wysiłku lub wzrostu; adekwatności skóry na działanie promieni słonecznych ; kostnienie po rozerwaniu; zdolność akomodacji oka ludzkiego; aklimatyzacji na zimno lub ciepło (termoregulacji gorączki); naturalne benzodiazepiny lub sen i sny na jawie jako mechanizm kompensacji przeciążeń psychicznych.
Proces uzdrawiania lub vis medicatrix naturae zbiega się w tym przypadku z równonocnym samozachowawczym biologiem Ludwigiem von Bertalanffy (1901-1972): „ Istoty żywe są systemami półotwartymi , ale wyposażonymi w urządzenia samokontroli, które zapewniają im stabilność lub możliwość powrotu do życia. stan stabilny przed zakłóceniem ”.
Każdy człowiek jest wyjątkowy w swojej budowie somatycznej i psychicznej i jest nierozerwalnie związany ze swoim naturalnym środowiskiem. Zgodnie z tą zasadą koncepcja vis medicatrix jest w pełni utożsamiana z obecnym myśleniem o zdrowiu. Ze swojej strony Gershom Zajicek, profesor medycyny eksperymentalnej i badań nad rakiem na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie, interpretuje podstawową zasadę medycyny starożytnej Grecji: „Natura jest lekarzem wszystkich chorób”.
Choroba jawi się więc jako ostrzeżenie, że nasz organizm potrzebuje kontaktu z naturą. Przykładem może być łuszczyca . Czasami po niedoborze przyrody organizm domaga się pilnego zapotrzebowania na powietrze, słońce, wodę morską lub termalną . W kontakcie z tym środowiskiem organizm sam odzyskuje równowagę skóry.
Witalność organizmu
Terapia naturopatyczna pełni ważną funkcję polegającą na wychwytywaniu i wykorzystywaniu potencjału natury, pod warunkiem zastosowania technik, które pomagają tym mechanizmom samoregulacji w utrzymaniu zdolności życiowych organizmu w dobrym stanie .
W tym celu należy zaplanować zdrowe nawyki : ćwiczenia, jedzenie, odpowiedni wypoczynek i kontakt z naturalnymi elementami sprzyjającymi zdolności reagowania na choroby, zwłaszcza wodą, ziemią, czystym powietrzem, kontaktem ze światłem …
Wszystkie pomagają endogennym mechanizmom zapobiegać dolegliwościom , rozwiązywać je oraz odzyskać równowagę i zdrowie ciała. Nie chodzi o to, aby zaufać nieznanej magicznej wizji medycznej, ale zaufać temu, co wiemy i próbować odkryć lub dowiedzieć się tego, czego nie wiemy.
Lecznicze korzyści wynikające z kontaktu z naturą zostały również udowodnione naukowo. I tak np. Połączenie ruchu fizycznego polegającego na spacerowaniu po lesie , cieszeniu się otoczeniem, z użyciem zimnych kąpieli wodnych i późniejszej reakcji organizmu, wykazało wzrost komórek chroniących przed rakiem.
Również praktyka kuracji metodą Kneippa , polegająca na stosowaniu małych hydroterapii , chodzeniu boso, ćwiczeniach na świeżym powietrzu, dbaniu o dietę, stosowaniu prostych roślin leczniczych oraz regulowaniu harmonogramu snu i czuwania, dowiodła swojej skuteczności w powrót do zdrowia po wyczerpaniu fizycznym lub psychicznym . Również liczne zaburzenia psychosomatyczne , neurowegetatywne, metaboliczne, reumatyczne, trawienne, a także nadwrażliwości narządów płciowych, układu oddechowego i nerwowego, a także w rehabilitacji mięśnia sercowego i alergiach.
Inne badania pokazują pozytywny wpływ na układ odpornościowy . W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku psycholog Stephen Kaplan z University of Michigan w Stanach Zjednoczonych był jednym z pierwszych badaczy, który dostarczył dowodów na korzystny wpływ przyrody na zdrowie , odkrywając właściwości regeneracyjne dla zdrowia fizycznego i psychiczny.
Dobra w zasięgu każdego
Kontakt z otoczeniem , światłem i ciemnością, świeżym powietrzem, drzewami, słońcem, ziemią lub wodą jest częścią tego terapeutycznego potencjału, który natura udostępnia ciału w bezinteresowny i wolny sposób. Aby się nią cieszyć, konieczny jest trening: nie możemy na przykład opalać się, jeśli nie dostosujemy się stopniowo do jego światła i ciepła.
Boso spacer nad morzem , brzegiem rzeki lub po trawie, pierwsza gliniasta kąpiel, kontakt z piaskiem, aby komunikować się z ziemią i poczuć jego energię, odkryć, jak pachnie powietrze wokół nas i jak pieści Nasza skóra lub codzienny prysznic mogą być początkiem naszej intymnej relacji i połączenia z naturą, poczucia, jak stopniowo poprawia się jakość naszego życia, samopoczucie i zdrowie.
A my, w zamian za tak wiele prezentów, musimy tylko odwzajemnić nasz szacunek i wdzięczność , chroniąc ją. Ale kontakt z naturą idzie znacznie dalej. Oglądanie zachodu słońca, siedzenie w cieniu drzewa, obserwowanie fal, cieszenie się deszczem (dźwięk, zapach, smak), cieszenie się szumem wodospadu czy strumieniem nie tylko pomaga nam poprawić nasz potencjał fizyczny i psychologiczne, ale raczej umieszcza nas w rzeczywistości tego, jak nieistotni i jak wielcy jesteśmy w naturze i kosmosie.
Pokazuje nam ulotną i krótką rzeczywistość życia, a jednocześnie całą wielkość wszechświata w naszej służbie i kontemplacji, otwiera nas na duchową perspektywę i jej wpływ na nasze zdrowie. Logiczne jest, że obserwacja natury sprawia, że czujemy zarówno kruchość, jak i siłę naszego organizmu i życia.
Kiedy poczujesz terapeutyczny potencjał lub zapachy, które oferuje na przykład las, może pojawić się pragnienie, aby zamknąć je w magicznej butelce, aby cieszyć się nimi do woli. Ale lasy i ich esencje, podobnie jak inne dary natury, nie są łatwo uwięzione: każdego dnia uciekają o zachodzie słońca i wracają o świcie, aby ponownie cieszyć się nimi in situ.
Osobiste sanktuarium
Aby cieszyć się naturą, wystarczy ją kochać, dbać o nią, żyć z nią i wreszcie zintegrować ją z naszym najbliższym i codziennym otoczeniem: zaludniać miasta drzewami, a nasze domy doniczkami lub ogrodami wewnętrznymi.
Chodzi o szerokie otwarcie naszego domu na naturę i poczucie, że jest częścią naszej fizycznej i psychicznej równowagi. Czasami, aby uchwycić tę naturalną energię, nie ma nic lepszego niż przebywanie w wyjątkowej enklawie natury.
Przez tysiąclecia szczególne miejsca wyznaczano jako sanktuaria , w których kontakt z naturą i jej kontemplacja wprowadzały je w związek ze światem duchowym. Kult lub religia uległa zmianie, ale nie zmieniła się lokalizacja. Spacer lub pielgrzymka do tych ośrodków to sposób na szukanie zdrowia i łaski.
Wszystkie te małe kontakty mogą pomóc nam poczuć się częścią natury i zastanowić się nad naszym stylem życia oraz jego wpływem na nasze zdrowie i stan emocjonalny. Ważne jest, aby planować i oczywiście utrzymywać regularne relacje z otoczeniem , czy to spacerując po lesie, czy też opiekując się sadem lub ogrodem.
Latem i wiosną jednym z najprzyjemniejszych zajęć jest podlewanie roślin , ponieważ tak jakby doceniały to, uprawiając i wydzielając swoje aromaty. W przyrodzie zawsze znajdzie się dla nas miejsce szczególne , sanktuarium, w którym możemy odzyskać wdzięk, zdrowie i witalność.